06
Maj

Zamiast narożnika czyli salon w nowej odsłonie

Urządzamy salon. Obok wszystkich niełatwych decyzji, przed którymi staniemy, będzie również ta, być może najważniejsza: jakie sofy, kanapy, fotele wybrać? Jakie ustawienie będzie najkorzystniejsze? Lepiej dwie mniejsze sofy czy duża kanapa? A może nieśmiertelny narożnik? No właśnie. Swojego czasu, choć wydaje się że dla wielu osób ten czas trwa nadal, narożnik był jedynym pomysłem na salon. Wstawienie tego jednego, swoją drogą faktycznie bardzo uniwersalnego i wielofunkcyjnego mebla, załatwiało wiele problemów, przede wszystkim z przestrzenią. Dzięki jego ciekawej formie, w kształcie litery L lub, w wersji maxi, w kształcie litery U, możliwe było urządzenie niemal każdego wnętrza, w dodatku za pomocą jednego tylko elementu. Ale czy o to chodzi w urządzaniu wnętrz?

Oczywiście narożnik może wyglądać dobrze, zwłaszcza w nowoczesnym, minimalistycznym wnętrzu, a więc tam gdzie w sposób szczególny kierujemy się zasadą “mniej znaczy więcej”. Dobierając do niego odpowiednie dodatki, z pewnością uzyskamy świetny efekt.

Dziś jednak chciałabym króciutko przedstawić inne możliwości urządzenia tego miejsca, które bez wątpienia, obok kuchni, jest najważniejsze w każdym domu: miejsca wypoczynku, relaksu, spokoju. To tutaj odpoczywamy, oglądamy telewizję, czytamy, śpimy, rozmawiamy; to tutaj chcemy mieć możliwość wyciągnąć się wygodnie i na chwilę (lub dłużej) zamknąć oczy, ale również rozsiąść się lub, np. podczas przyjęcia, rozsadzić gości. Osobiście uważam, że najlepszym rozwiązaniem, w zależności od miejsca, jakim dysponujemy, są dwie mniejsze sofy, ustawione naprzeciwko siebie oraz fotel lub fotele. Do takiego podstawowego ustawienia możemy następnie dodawać rozmaite elementy, np. krzesła, stołki, leżanki oraz przede wszystkim pufy. Te ostatnie są w polskich domach i mieszkaniach niestety wykorzystywane bardzo rzadko, z ogromną szkodą dla aranżacji. Tymczasem wystarczy niekiedy, obok sofy lub narożnika ustawić duży, obity elegancką tkaniną, zdobiony ćwiekami puf, aby salon zyskał zupełnie nowe oblicze.

Kolejnym praktycznie nieobecnym u nas meblem jest szezlong. Bardzo elegancki, bardzo wyrafinowany nada wnętrzu nieco orientalnego szyku. Najlepiej będzie wyglądał ustawiony gdzieś z boku, jako alternatywny kącik do czytania, ale jednocześnie nawiązujący do sof i foteli, jako nieodłączny element miejsca wypoczynku w salonie.

Poniżej kilka wybranych przeze mnie aranżacji, którymi śmiało zastąpimy nieśmiertelną kanapę lub narożnik; dajcie znać które ustawienie najbardziej przypada Wam do gustu.

PUF I SZEZLONG W ROLI GŁÓWNEJ

FALSE CREEK CONDO
Cow Hollow Residence -- San Francisco
Wall street loft
Vanillawood
Shoman Residence
Water Front in the Windy City
Oregon Coast Home
Medina Luxury Home

Photo by Schrader & CompaniesDiscover Victorian living room design ideas

FOTELE I SOFA

Pamiętajmy, że takie ustawienie sprawdzi się tylko wówczas, gdy kolorystyka i wzory obić na sofie i fotelach będą różne; oczywiście powinny do siebie nawiązywać, uzupełniać się, jednak nie mogą być takie same! (chyba że urządzamy poczekalnię w gabinecie lekarskim, wówczas lepiej nie eksperymentować z wzorami).

Beach Cottage Renovation
sitting room
Shadow Valley
Hampton
Casual Elegance

NAJWAŻNIEJSZY FOTEL

Wellesley, Memorial
Southampton Residence
The Coach House
http---signatures.mylivesignature.com-54494-41-49A1A0029B809E153CB354EBE28BC75D