04
Lut

Total white look. Czy biel to dobry pomysł?

Każdy, kto staje przed zadaniem zaprojektowania, urządzenia, umeblowania domu, mieszkania lub jakiegokolwiek innego pomieszczenia, już na samym początku musi zmierzyć się z dwoma zasadniczymi pytaniami: jaki styl wnętrza jest mi/moim klientom najbliższy i  jaką kolorystykę powinniśmy wybrać? Odpowiedzi są niezwykle ważne, ponieważ to od nich zależy jak finalnie będzie prezentować się dana przestrzeń, jak będziemy się w niej czuć i czy będzie ona funkcjonalna, czy będzie tworzyć spójną całość np. z innymi częściami domu. Dziś postanowiłam przyjrzeć się bliżej tym wnętrzom, a raczej konkretnym pomieszczeniom, które urządzone zostały w oparciu o jedną, dominującą barwę. Wbrew pozorom taki total look nie jest bowiem ani łatwy do osiągnięcia, ani prosty w odbiorze i należy naprawdę dobrze rozważyć wszystkie za i przeciw zanim zdecydujemy się na takie właśnie rozwiązanie. Zwykle kolorami przewodnimi dla takich jednolitych aranżacji są oczywiście czerń i biel, przy czym biel, ze względu na swoją uniwersalność i delikatność, wybierana jest jednak znacznie częściej. Od niej zatem zaczniemy.

TOTAL WHITE LOOK


Biel i jej odcienie to we wnętrzach trend, który nie może pochwalić się długą tradycją i wieloletnią historią, jest raczej wynikiem pojawienia się nowych idei aranżacyjnych, takich jak skandynawska filozofia wnętrz czy ultranowoczesne, minimalistyczne modele urządzania pomieszczeń. Również wnętrza z nutką Prowansji będą dobrze czuć się w bieli, chociaż w tym wypadku total look jest już mniej oczywisty i o wiele trudniejszy do osiągnięcia.

Bez wątpienia jest to kolor harmonijny, elegancki i dość wszechstronny, a więc pasujący do rozmaitych aranżacji, o różnym przeznaczeniu i charakterze. Z drugiej strony jednak, jest to barwa zimna, która z pewnością optycznie rozjaśni nam pomieszczenie, ale na pewno nie sprawi, że stanie się ono bardziej przytulne i ciepłe. Pamiętajmy również o tym, że biel dość trudno jest utrzymać w czystości i nawet jeśli nie posiadamy gromadki dzieci lub kilku zwierzaków, które to będą najbardziej zainteresowane zostawieniem odcisków brudnych paluszków i łap np. na naszej śnieżnobiałej kanapie, to i tak, z czasem, biel przestaje być niestety krystalicznie biała. Nawet najbardziej ostrożne użytkowanie sprawi, że kolor, czy to na ścianie, meblach, czy podłodze, po prostu ściemnieje, dlatego warto jednak dobrze przemyśleć nie tylko samą biel, ale również to, które elementy wyposażenia sprawdzą się w tym właśnie odcieniu, tzn. będą nie tylko dobrze wyglądać, ale również spełniać swoją funkcję.

No dobrze, mam wrażenie jednak, że więcej przedstawiłam jak na razie minusów, niż plusów takiego rozwiązania, co wcale nie było zamiarem. Total white look może bowiem sprawdzić się idealnie w wielu, rozmaitych sytuacjach i wcale nie jest powiedziane, że będzie sprawiać kłopoty. Dla kogo zatem i dla jakich pomieszczeń jest to dobra propozycja? Przede wszystkim dla osób lubiących prosty, minimalistyczny styl; taki, który nie potrzebuje zbyt wielu ozdobników, a każdy przedmiot ma w nim swoje miejsce i przeznaczenie. Jest to rozwiązanie dobre dla niedużych, raczej ciemnych mieszkań lub kawalerek, ponieważ biel nie tylko je rozświetli, ale również optycznie powiększy; jest to także propozycja dla osób o bardzo skonkretyzowanej wizji własnego domu i nie przepadających za urozmaiconą kolorystyką. Wreszcie, jest to rozwiązanie idealne dla różnego rodzaju lokali użytkowych, jak hotele czy restauracje.



Przestrzegałabym jednak przed stosowaniem bieli jako koloru dominującego w przestronnych, dużych wnętrzach. Tam, gdzie mamy bowiem do czynienia z dużą powierzchnią, nieograniczoną ścianami działowymi, a jedynie np. wysokimi oknami w jasnych framugach, które dodatkowo potęgują wrażenie przestrzeni, biel sprawi, że będziemy czuć się zagubieni, a mniejsze przedmioty optycznie “wtopią się” w tło. Nie jest to efekt, który chcielibyśmy uzyskać we własnym domu, ponieważ po prostu źle oddziałuje na naszą psychikę i przede wszystkim nie daje poczucia komfortu. Z tego samego powodu jest to również błąd często popełniany przy aranżacjach np. poczekalni lekarskich, gabinetów dentystycznych, przychodni; tutaj tradycyjna biel, mimo jej zrozumiałych zalet tam, gdzie poczucie czystości i sterylności jest szczególnie ważne, będzie tylko zwiększać odczucia lęku, zagubienia, braku stabilności i braku komfortu. Zbyt dużo zimnych barw negatywnie oddziałuje na naszą podświadomość i takie miejsca chcemy niestety jak najszybciej opuścić, dlatego moją propozycją dla krystalicznie białych aranżacji jest przełamanie ich jednak przynajmniej jednym, cieplejszym kolorem. Bardzo dobrze sprawdzi się czerwień, cieplejsze pastele (np. róż, ewentualnie mięta), a także głęboki brąz. W ostateczności możemy również użyć czerni, ale takie połączenie sformalizuje przestrzeń, dobrze będzie nadawać się do biur lub gabinetów, ale nie uzyskamy dzięki niemu efektu domowego ciepła. Inne kolory najlepiej jest zastosować w postaci dodatków: poduszek, zasłon, abażurów lamp, dywanów, ramek, obrazów. Dobrym rozwiązaniem jest również użycie cieplejszej barwy na ścianach (lub tylko jednej ze ścian) i podłodze; wszystko zatem, co optycznie zrównoważy białą przestrzeń, zamknie ją w pewnym sensie i odgrodzi, sprawi, że stanie się ona bardziej przyjazna i ciepła, nie tracąc przy tym nic ze swojej nieskazitelności i elegancji.


 Pamiętajmy zatem, że biel jest przede wszystkim doskonałym kolorem bazowym, doskonale sprawdzi się jako tło dla dalszych aranżacji kolorystycznych, rozświetli i powiększy nasze wnętrze. Czy jest praktyczna? Wszystko zależy od przeznaczenia białego pomieszczenia oraz od nas samych, jako jego użytkowników. Jeżeli zwracacie się ku jasnym, minimalistycznym stylizacjom, ale nie jesteście pewni czy total white look to w Waszym przypadku najlepsze rozwiązanie, dodajcie do niego jeden lub dwa ciepłe akcenty, które, w razie czego, można będzie usunąć. Patrzmy na wnętrze jak na żywy organizm, który możemy zmieniać i kształtować, aby czuć się w nim i z nim jak najlepiej; biel ma tą wielką zaletę, że daje nam bazę do niemal nieograniczonego eksperymentowania i to jest zdecydowanie największy plus aranżacji typu total white.
A już za kilka dni rozłożymy na czynniki pierwsze wnętrza, w których kolorem przewodnim jest czerń. Zapewniam, że zdziwicie się jak wiele rozmaitych efektów aranżacyjnych można przy jej pomocy uzyskać. Pozdrawiam!
http---signatures.mylivesignature.com-54494-41-49A1A0029B809E153CB354EBE28BC75D